Pierwsza wygrana w historii!
W dniu 14.06.2009 w Osielsku Pasikoniki zagrały kolejne dwa ligowe mecze.
Comets Mazowsze – Pasikoniki Warszawa 5:6
W pierwszym meczu Pasikoniki zmierzyły się z organizatorem turnieju w Osielsku – drużyną Comets Mazowsze. Nasi zawodnicy mający w pamięci wyrównany pojedynek w Kutnie, chcieli się za wszelką cenę zrewanżować rywalowi. Jako goście nasza drużyna zaczęła mecz od ataku. W pierwszej zmianie Tomkowi Rębelskiemu udało się zdobyć pierwszy punkt. Komety odpowiedziały za to dwoma. Jednak dobrze spisujący się miotacz – Łukasz Ludwicki wykonał 3 strike outy i zakończył zamianę. Kolejny inning nie przyniósł zmiany rezultatu i po obu stronach na pałkę wyszło zaledwie po trzech pałkarzy. W trzeciej zmianie Nasi zawodnicy dołożyli kolejne dwa punkty które zdobyli po błędach przeciwników Paweł Zawadzki i Daniel Koszewski. W obronie nasi zawodnicy również zagrali bardzo dobrze, pierwszego zawodnika wyoutował Łukasz. Naszym przeciwnikom udało się zająć pierwszą oraz trzecią bazę jednak znów bardzo dobrze zagrał nasz miotacz wyłapując piłkę z powietrza i podając na trzecią bazę outując dzięki temu zawodnika przeciwników który wyszedł zbyt daleko od bazy. W czwartej zmianie obie drużyny grały bezbłędnie nie pozwalając przeciwnikom na zmianę wyniku. W piątej zmianie nas zawodnicy zdobyli kolejne dwa punkty no co komety odpowiedziały jednym. W szóstym inningu wynik na tablicy nie uległ zmianie. Świetną postawę zaprezentował nasz miotacz rzucając trzy strike outy pod rząd.
W kolejnej zmianie my nie zdobyliśmy punktu a drużyna z Mazowsza doprowadziła do remisu. W tej sytuacji mecz musiał zostać przedłużony. W 8 zmianie jednak wynik na tablicy nie zmienił się. W naszej drużynie na pałkę weszło jedynie trzech zawodników. Drużynie z Mazowsza mimo zajęcia już 3 bazy również nie udało się zdobyć punktu. W 9 zmianie jako pierwszy na pałkę wszedł Adrian Szydlik. Udało mu się zająć pierwszą bazę. Dzięki determinacji podczas narzutów kolejnego pałkarza ukradł 2 bazy i dotarł na trzecią. Nieszczęśliwie jednak podczas kradzieży 3 bazy uszkodził nogę. Mimo ogromnego bólu jaki rysował się na jego twarzy po krótkiej przerwie podjął decyzję o kontynuacji gry. Kolejnych dwóch zawodników zostało niestety wyoutowanych. W momencie gdy na pałkę wszedł Tomek Rębelski, Adrian zdecydował się na bardzo ryzykowne zagranie. Tomek wykonał skrót a Adrian dzięki temu zdobył punkt. Drużyna z Mazowsza nie spodziewając się takiego zagrania popełniła błąd dzięki któremu Tomek znalazł się bezpiecznie na pierwszej bazie.
W dograniu ostatniej zmiany będąc na prowadzeniu postanowiliśmy dać z siebie wszystko. Świetne narzuty Łukasza doprowadziły do tego że komety odbijały łatwe piłki w Infeld a nasi zawodnicy – trzecio bazowy Tomek Durko oraz łącznik Tomek Rębelski wspólnie asystowali przy trzech outach na pierwszej bazie.
Pasikoniki Warszawa – Diament Piła 4:20
Niestety w drugim meczu który graliśmy pod rząd nie starczyło już sił i drużyna Piaskoników przegrała już w 5 zmianie.




