Dzień drugi/trzeci/czwarty
Drugiego dnia od rana zaczęlismy treningi. Rano rozruch, bieganie i ćwiczenia stacjionarne. Po sniadaniu ćwiczone były wślizgi, niektórym z zawodników, tym z mniejszym doświadczeniem, początkowo szło słabo, jednak po kilku nieudanych próbach ten element gry wychodził coraz lepiej.
Popołudniu zorganizowany został mecz. Początkowo należało zamiast odbicia wykopać piłke tenisową. Miało to za zadanie uczyć głównie gry na bazach.
Trzeciego dnia zorganizowano wycieczkę. Zwiedzaliśmy zamek w Nidzicy oraz Skansen w Olszytnku. Tego dnia nie było treningów.
Czwartego dnia od rana dopisała pogoda i można było spokojnie zacząć trenować. Po śniadaniu ćwiczylismy rózne elementy gry w zależności od pozycji. Bazowi – grę na bazach, zapolowi – łapanie piłek z powietrza a miotacze – miotanie.
Po obiedzie zaplanowany mamy wyjazd do Działdowa i rozegranie wewnetrznego meczu na boisku baseballowym.



