Pasikoniki Warszawa – Schaby Warszawa
W pierwszym meczu zmierzyły się zespoły z Warszawy. W dotychczasowych pojedynkach tych zespołów Schaby wychodziły zwycięsko dlatego też zespół stawiany był w roli faworyta.
Spotkanie jednak od początku było dość wyrównane. W pierwszej zmianie Schaby wyszły na jednopunktowe prowadzenie. W odpowiedzi w drugiej zmianie Pasikoniki zdobyły dwa punkty. W dokończeniu drugiego inningu świetną akcją popisał się cather i trzeciobazowy Pasikoników łapiąc w trzech rzutach zbyt daleko stojącego od bazy zawodnika Schabów.
W trzeciej zmianie obie drużyny zdobyły po punkcie. Drużyna Schabów w ataku cały czas grała bardzo agresywnie lecz obrona Pasikoników pozostawała czujna. Po nie złapanej piłce przez cathera biegacz na trójce próbując kraść bazę domową został wyoutowany przez miotacza wbiegającego na dom. W czwartej zmianie Schaby wyrównały wynik meczu na 3:3.
W piątej zmianie po kilku błędach w obronie oraz kilku świetnych uderzeniach, Schaby zdobyły aż 8 punktów. Przy wyniku 11:3 wydawało się że mecz jest już rozstrzygnięty. Zawodnicy Pasikoników wierzyli jednak do końca w wygraną i zaczęli odrabiać straty w 6 zmianie dołożyli punkt. W siódmej, ostatniej zmianie Pasikoniki do ataku wyszli bardzo zmotywowani. Ostatecznie udało im się dołożyć trzy punkty. Mecz zakończył trener drużyny Schabów który wcielił się w rolę miotacza i przy dwóch outach „założył kaczkę” piątemu w lineup’ie zawodnikowi Pasikoników.
Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 11:7 dla Schabów.
Pasikoniki Warszawa – Comets Mazowsze
Ten mecz miał nieco inny przebieg. Już w pierwszym inningu Drużyna z Mazowsza wyszła na wysokie prowadzenie(7:1) głównie dzięki kilku bardzo dobrym hitom za jedną i dwie bazy. Zmiana zakończyła się po efektownym odbiciu pod sam płot. Zawodnik z Mazowsza bliski był wybiegania Home Run’a jednak Pasikoniki zdążyły dorzucić piłkę do cathera który wyoutował gracza z Mazowsza.
Po tej zmianie trener drużyny z Warszawy postanowił zmienić miotacza. Za Tomka Rębelskiego na deskę wszedł Łukasz Ludwicki.
W kolejnych dwóch zmianach Mazowszanie dokładali po jednym punkcie. W czwartej zmianie padł remis 2:2. W piątej na uwagę w zasługuje bardzo dobry chwyt piłki środkowo- zapolowego Pasikoników który złapał wślizgiem bardzo trudną piłkę. W szóstym inningu po kilku bazach darmo oraz agresywnej grze w ataku drużyny Pasikoników, komety zaczęły popełniać błędy. Cather Comets’ów dwukrotnie przerzucił trzecią bazę co w sumie w całej zmianie dało pięć punktów Pasikonikom. W odpowiedzi na to Mazowszanie również zdobyli punkty po błędach cathera.
Na siódmą, ostatnią zmianę Comets wyszło z pięciopunktową przewagą. Zawodnicy z Warszawy kontynuując swoją coraz lepszą postawę w ataku zdobyli kolejne dwa punkty. Było to jednak za mało i ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 13:10 dla Comets Mazowsze.